"Byłem zdenerwowany, zamordowany moralnie... Mnie wrzucono przyjaciele...

Zacząłem pić, chcę zapomnieć o wszystkim, co się ze mną stało, i zacząć żyć na nowo, ale nie udało mi się...

Doszło do tego, że mam pieniądze się skończyły i nie było co jeść. Co by przetrwać musiałem szukać jedzenia po śmietników kubłów i prosić o jałmużnę, wszystko wydawało się beznadziejnie zagubiony...

I tak minęło 2 lata...

W jeden taki dzień, kiedy po raz kolejny prosił o pieniądze od przechodniów - podszedł do mnie człowiek, dał mi 10 rubli... dowiedziałem się w tym człowieku swojego starego przyjaciela, jego imię Eugeniusz.

Jewgienij pomógł mi stanąć na nogi, переодел i обул.

Po długiej rozmowy z moim przyjacielem o moim życiu, zdałem sobie sprawę, że trzeba żyć dalej!

I zacząłem myśleć, jak dalej żyć..."